Performans

Opis pochodzi ze strony Filmoteki Muzeum

W czerwcu 1981 w wyniku rozczarowania postawami artystycznymi i życiowymi swoich kolegów z Pracowni Dziekanka, Tomasz Sikorski zorganizował akcję TEST /B.O.S.K./ Tytuł pochodził od pierwszych liter nazwisk osób poddanych testowi: Bałdyga, Onuch, Szajna, Kryszkowski. Praca polegała na zapraszaniu do pokoju – w odpowiedniej kolejności, osobno – swoich najbliższych współpracowników z tej instytucji. Następnie, będąc z każdym z nich sam na sam, Sikorski nagle mocno uderzał każdego z nich w twarz.

O ile uderzeni Janusz Bałdyga, Jacek Kryszkowski i Jerzy Onuch szybko się oddalili, traktując tę sytuację jako (rejestrowane kamerą) przedsięwzięcie artystyczne, o tyle Łukasz Szajna oddał Sikorskiemu dość mocno; jako jedyny nie przejmował się „sztuką” i odpowiedział w zupełnie „nieartystyczny” sposób. Możemy stwierdzić, iż Sikorski zastosował w tej pracy autoagresję pośrednią.

Artysta wspomina: „Szajna i Kryszkowski mieszkali wtedy grzecznie z rodzicami, ich używkami były wódka i papierosy, typowe dla PRL-owskiego Babilonu. Mnie wciągały wtedy postawy buntownicze i antysystemowe. W życiu prywatnym wolałem znajomych z kręgów punkowo-reggae'owych, którzy manifestowali swoją wolność na co dzień. Z używek wolałem zioło, które było wtedy odkryciem i mocnym symbolem (dla wtajemniczonych) poczucia odrębności wobec babilońskiej i pijackiej kultury PRL-u. Poza tym nie było nielegalne. Drażniło mnie artystyczne sztywniactwo, złudne poczucie przynależności do alkoholowego i mieszczańskiego w gruncie rzeczy środowiska tzw. neoawangardy z jej tuzami i autorytetami, z których wiele znakomicie sobie w PRL-u radziło”. Sikorski wykonał swoją akcję na 6 miesięcy przed stanem wojennym. Jak wspomina: „W grudniu awangardowość i przywiązanie do tradycji artystyczności raptem prysnęły jak bańka mydlana, a postawy buntownicze i antystemowe przeciwnie – wyostrzyły się”.
 

(ŁR)