Po nowym instytucjonalizmie
Dyskusja z udziałem Jamesa Lingwooda

Legendarny londyński Artangel spełnia marzenia artystów. Od ponad dwóch dekad pozwala im robić rzeczy, których realizacja nawet się nie śniła innym instytucjom sztuki.

Artangel nie ma stałej przestrzeni wystawienniczej, działa jak jednostka do zadań specjalnych, produkując najbardziej śmiałe, rozbudowane, niestandardowe dzieła sztuki na kuli ziemskiej. Może być to odtworzenie bitwy pomiędzy górnikami a policją z czasów rządów Margaret Thatcher (Jeremy Deller), betonowy odlew 1:1 kamienicy przeznaczonej do wyburzenia (Rachel Whiteread), nocny spacer lisa po National Portrait Gallery (Francis Alÿs), kostiumowy film science fiction (Matthew Barney), piosenki o miłości i śmierci odtwarzane w zaułkach biznesowej dzielnicy (Susan Philipsz) czy przejście po linie pomiędzy dwoma najwyższymi blokami mieszkalnymi w Europie (Catharine Yass).

Artangel spełnił też marzenie o epickim zamknięciu „polskiej” trylogii Yael Bartana – izraelskiej artystki, która zaprezentowała swoje filmy w Pawilonie Polonia na Biennale Sztuki w Wenecji. Instytucja wyprodukowała kilkanaście z najbardziej hołubionych i celebrowanych dzieł sztuki XX i XXI wieku – od spektaklu teatralnego po kompozycję muzyczną w latarni morskiej, która odtwarzana będzie 1000 lat. Artangel wybiera niezwykłe miejsca do prezentacji efektów swojej pracy – używając hal fabrycznych, nieczynnych stacji metra czy biblioteki, podziemne hangary.

Niezwykły program Artangel – „artystycznego anioła”, o którego dotknięciu marzy wielu artystów na całym świecie – przedstawia, po raz pierwszy w Polsce, dyrektor instytucji James Lingwood.

Zobacz także:

Inne wydarzenia z tego cyklu: