Archiwum Polskiego Performansu

Opis pochodzi ze strony Filmoteki Muzeum

Rejestracja performansu Romana Stańczaka, który odbył się w ramach wystawy „Dyplomy ’94” – wzięli w niej udział dyplomanci pracowni prof. Grzegorza Kowalskiego na warszawskiej ASP – w płockiej Galerii a.r.t. prowadzonej w prywatnym mieszkaniu przez artystę Jacka Markiewicza.

Nagi artysta leży w wannie wypełnionej wodą, cyklicznie zanurza się i wynurza, aż w końcu zaczyna oddychać przez otwór odpływowy. Praca wpisuje się w tendencje radykalnego, na granicy bezpieczeństwa fizycznego, męskiego performansu, w którym radykalizm był potwierdzeniem bezkompromisowej – czyli szczerej – postawy artysty. Wiązało się to z poszukiwaniem ryzyka i doświadczenia stanów granicznych.

Przenicowana – obdarta od spodu – wanna, w której wykonywany był performans to jednocześnie praca dyplomowa Stańczaka. Artysta, którego główny środkiem wyrazu była rzeźba, od wczesnych lat studenckich, konsekwentnie rozwijał cykl nicowania przedmiotów. Stańczak nazywał nicowaniem – źródłowo była to krawiecka metoda renowacji zużytego okrycia wierzchniego – zrywanie powierzchni przedmiotów codziennego użytku. Miało ona na celu urefleksyjnienie ludzkich relacji z przedmiotami, które często pozostają niewidzialne w codziennym doświadczeniu.

W wywiadzie z czasu studiów, udzielonym Arturowi Żmijewskiemu dla czasopisma „Czereja”, Stańczak doprecyzowywał, że „odwrócona wanna przypomina kształtem grobowiec”. Tym samym wskazywał na istotne dla niego powiązanie praktyki nicowania ze śmiercią. Artysta twierdził, że poprzez obdzieranie przedmiotu z wierzchniej warstwy materializuje się w nim duchowe wnętrze. Wyciągnięcie na powierzchnię skrywanego wymiaru było ukazaniem grozy przemijania, a dla widzów miało stać się doświadczeniem otchłannego wymiaru przedmiotów codziennego użytku.

(MP)