Wykład
Niejednorodność kobiecego doświadczenia sztuki. Wykład Ewy Klekot
Title
Wydarzenie towarzyszące wystawie Kwestia kobieca 1550–2025
MIEJSCE
Audytorium
JĘZYK
Polski
WSTĘP
Wolny dzięki współpracy z Audi Polska

spotkanie z Celią Paul, fot. Alicja Szulc
Antropolożka i kuratorka Ewa Klekot, która współpracowała przy tworzeniu wystawy Kwestia kobieca 1550-2025, zaprezentuje swoje spojrzenie na prezentowane na niej prace i artystki. Skupi się przede wszystkim na różnorodności kobiecych doświadczeń - zarówno dyskryminacji jak i emancypacji - i ich praktyk twórczych, które, choć tak inne, często prezentowane są pod parasolem sztuki kobiecej.
Amerykańska czarna feministka bell hooks poświęca bardzo wiele uwagi niejednorodności kobiecych doświadczeń (w tym doświadczenia dyskryminacji) wynikającej z różnic społecznych. Skłonność do konstruowania wspólnoty doświadczenia wykazuje jednak nie tylko dyskurs feministyczny, poddany przez hooks krytycznej refleksji, ale przede wszystkim samo pole sztuki.
Z jednej strony, za pomocą nowoczesnych, zachodnich kategorii pole to zawłaszcza jako sztukę rzeczy i praktyki należące do zupełnie innych porządków społecznych i kulturowych, stanowiące część odmiennie ustrukturowanego doświadczenia świata. Z drugiej zaś naznacza ten bardzo niejednorodny materiał egzotycznością i warunkowością, bo nie staje się on po prostu sztuką, lecz sztuką przymiotnikową: prymitywną, ludową, naiwną, plemienną, surową, nieprofesjonalną, amatorską – czy w końcu sztuką Innych – Innych artysty nowoczesnego.
Co bowiem może łączyć młodą kobietę, wyposażoną w dodatkowy materiał genetyczny na chromosomie 21, która w XXI wieku rysuje w ramach warsztatów terapii zajęciowej, z urodzoną pod koniec XIX stulecia chłopską córką malującą kwiaty, ptaki i święte postacie na ścianach izby, w której mieszka? Albo bezhabitową zakonnicę, twórczynię ludowych tkanin przeznaczonych dla miejskich klientów Cepelii z chorą żoną pracownika bankowego w wielkim mieście? Wszystkie są artystkami sztuk przymiotnikowych i łączy je definiowana przez pole sztuki Inność, której fetyszyzowanym kryterium staje się brak artystycznego dyplomu.
Refleksja nad doświadczeniem kobiet w polu sztuki ujawnia więc cały wachlarz uniwersalizacyjnych roszczeń, które wykluczają. Niewątpliwy, acz często niezamierzony seksizm większości aktorów nowoczesnego pola sztuki, będący konsekwencją patriarchalnej uniwersalizacji mężczyzny jako człowieka nakłada się na wynikająca z różnic klasowych, rasowych i etnicznych niejednorodność doświadczeń autorek dzieł, które się w tym polu znalazły. Tej niejednorodności kobiecego doświadczenia sztuki chciałabym się przyjrzeć w kontekście wystawy Kwestia kobieca 1550-2025.