Film
Miłość, która zostaje
22.03.2026 16:00
Rok produkcji
2025
Kraj produkcji
Islandia, Dania, Szwecja, Francja
Reżyseria
Hlynur Pálmason
Czas trwania
109
Język
islandzki, napisy polskie

Nowy film Hlynura Pálmasona zadebiutował w pozakonkursowej sekcji Cannes Premiere.
Intymna, ale pełna rozmachu, czuła i szydercza, slapstickowa i oniryczna, melancholijna i czuła na najdrobniejsze przejawy piękna – Miłość, która zostaje jest zaskakującą hybrydą emocji i stylów.
Opowiadając o rozpadzie pewnej rodziny, Pálmason odmalowuje życiowe bardo, w jakim znajdują się bohaterowie: małżeństwo i ich troje dzieci.
Magnus jest marynarzem na statkach rybackich, Anna to artystka marząca o przełomie w karierze. Każde z nich na własną rękę próbuje posklejać rodzinę, ale to Magnus czuje się tym wyrzuconym za burtę.
Studium rozstania jest dla Pálmasona okazją do przyjrzenia się – z ironią i czułością – mężczyznom, dryfującym, zagubionym, szukającym dla siebie nowych ról.
Nawigując pomiędzy porami roku, fotografując surowy pejzaż Islandii, obsesyjnie przyglądając się maszynom, reżyser bezbłędnie znajduje wizualne ekwiwalenty uczuciowego i egzystencjalnego rozchwiania.
Ten przejmujący i nieodparcie śmieszny film jest zarazem jednym z najwspanialszych hołdów złożonych miłości, jakie stworzyło kino.
Intymna, ale pełna rozmachu, czuła i szydercza, slapstickowa i oniryczna, melancholijna i czuła na najdrobniejsze przejawy piękna – Miłość, która zostaje jest zaskakującą hybrydą emocji i stylów.
Opowiadając o rozpadzie pewnej rodziny, Pálmason odmalowuje życiowe bardo, w jakim znajdują się bohaterowie: małżeństwo i ich troje dzieci.
Magnus jest marynarzem na statkach rybackich, Anna to artystka marząca o przełomie w karierze. Każde z nich na własną rękę próbuje posklejać rodzinę, ale to Magnus czuje się tym wyrzuconym za burtę.
Studium rozstania jest dla Pálmasona okazją do przyjrzenia się – z ironią i czułością – mężczyznom, dryfującym, zagubionym, szukającym dla siebie nowych ról.
Nawigując pomiędzy porami roku, fotografując surowy pejzaż Islandii, obsesyjnie przyglądając się maszynom, reżyser bezbłędnie znajduje wizualne ekwiwalenty uczuciowego i egzystencjalnego rozchwiania.
Ten przejmujący i nieodparcie śmieszny film jest zarazem jednym z najwspanialszych hołdów złożonych miłości, jakie stworzyło kino.