JONAS MEKAS
Historie Filmu Awangardowego

  • JONAS MEKAS

    grafika: Krzysztof Iwański

Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Fundacja Oko na Kino, Plac Defilad, Teatr Studio, Bar Studio oraz Miasto Stołeczne Warszawa zapraszają na ostatni pokaz filmowy z cyklu Historie Filmu Awangardowego.

Nazywany „ojcem chrzestnym amerykańskiej awangardy filmowej” Jonas Mekas był twórcą filmowym, prozaikiem, poetą i dziennikarzem. Urodził się w 1922 w Litwie, całe zawodowe życie spędził w Stanach Zjednoczonych, gdzie zmarł w 2019 roku.

Jako reżyser tworzył filmy fabularne, dokumentalne oraz filmowe pamiętniki. Pochodzący z 2001 roku pięciogodzinny pamiętnik filmowy „As I Was Moving Ahead, Occasionally I Saw Brief Glimpses of Beauty” („Kiedy szedłem przed siebie, widziałem krótkie mgnienia piękna”) był montowany ręcznie i złożony w całości z nagrań powstających przez pięćdziesiąt lat pracy reżysera. Magdalena Podsiadło napisała o tym filmie: „Mekas uwalnia obrazy, staje się coraz mniej selektywny, przyznaje się do swojej bezsilności wobec rozumienia świata i ludzi. Odstępuje od trudu opowiadania o sobie i porządkowania przeszłości na rzecz kontemplacji”.

„Ścinki z życia szczęśliwego człowieka” to kolejny po „Kiedy szedłem przed siebie, widziałem krótkie mgnienia piękna” pamiętnik Jonasa Mekasa.

Program wieczoru:

▪️ godz. 21.00 – wprowadzenie, Marcin Borchadt
▪️ godz. 21.30 – pokaz filmu:
„Ścinki z życia szczęśliwego człowieka” („Out-Takes from the Life of Happy Man”), reż. Jonas Mekas (2012), 68’


O filmie:

Jonas Mekas przez pół wieku konsekwentnie zapisywał swoje życie na taśmie filmowej. Jego filmowe pamiętniki nie były jednak po prostu wspomnieniami, a utrwaleniem wydarzeń, osób czy miejsc, o których twórca myślał jako o realnych.

W filmie „Ścinki z życia szczęśliwego człowieka” wykorzystane zostały natomiast obrazy, które nie trafiły do sfilmowanych pamiętników. Towarzyszy im autorski komentarz Mekasa nagrany podczas montowania materiału. Na ekranie widzimy rodzinę, przyjaciół, miasto, podróże, zmieniające się pory roku. To rodzaj autobiograficznego, pamiętnikowego poematu, celebracji szczęścia i życia. W warstwie słownej pojawiają natomiast przemyślenia dotyczące natury pamięci i wiary w ocalającą moc taśmy filmowej.

„Moje obrazy są moimi wspomnieniami. Nie, nie, nie, to nie wspomnienia! Wszystko, co widzicie, jest realne. Każdy obraz, każdy szczegół – wszystko jest realne. Wszystko jest realne i... to nie wspomnienie. To nie ma już nic wspólnego z moimi wspomnieniami. Wspomnienia odeszły, ale obrazy są tu” – słyszymy w filmie.
 

Zobacz także: