Rezydencje artystyczne w Dziale Edukacji

  • Rezydencje artystyczne w Dziale Edukacji

    fot. Marta Romankiv

    [Zdjęcie zbiorowe uczestniczek przy ogrodowej grządce]

Rezydencje w Dziale Edukacji są powiązane z programem wystaw w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, a jednocześnie wychodzą z Muzeum, są lekcją współczesności i uważności społecznej, którą Muzeum odrabia wspólnie z publicznością.

Do odbycia rezydencji zaproszone są osoby praktykujące w sztuce współpracę z określonymi grupami. Rezydencje artystyczne są traktowane jako alternatywna przestrzeń uczenia się. Kilkumiesięczne działania skupiają się nad wymyślaniem nowych narzędzi edukacyjnych i poznawczych, otwierających na współpracę i kontakt ze sztuką.

Wrażliwość, intuicja i metody pracy artystycznej rezydentów są okazją do doświadczenia w praktyce procesu kształtowania się relacji pomiędzy instytucją a publicznością. Pierwszą rezydentką w ramach programu Rezydencji w Dziale edukacji jest Marta Romankiv.

Marta Romankiv

artystka interdyscyplinarna, twórczyni instalacji, prac wideo oraz sytuacji społecznych. Ukończyła kierunek ceramiki artystycznej w Lwowskim Państwowym Instytucie Sztuki Dekoracyjnej i Stosowanej. Kontynuowała studia w Polsce – na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, a tytuł magistra uzyskała na Akademii Sztuki w Szczecinie. Swoją działalność skupia głównie wokół tematu wykluczenia społecznego, a zwłaszcza tematyki narodowości, obywatelstwa oraz związanych z tym nierówności społecznych, jak i problemów tożsamościowych. Jej projekty najczęściej mają charakter partycypacyjny, i znajdują się na pograniczu stref aktywizmu społecznego, nauki i sztuki. Artystka mieszka i pracuje w Polsce od 2015 roku.

Opis działania

Chcemy użyć instytucji kultury do celów społecznych, w tym przypadku do stworzenia miejsca spotkań osób pracujących w sektorze opieki na terenie Warszawy.

Praca opiekuńcza - choć niezbędna - często jest postrzegana jako nisko prestiżowa i w dużej mierze pozostaje w szarej strefie. Opieka nad osobami starszymi często ma charakter całodobowy, a dni wolne są raczej wyjątkiem niż zasadą. Są to powody, dla których spotyka się w tym sektorze najczęściej imigrantki zza wschodniej granicy definiowane jako całkowicie dyspozycyjne. Ogromny wysiłek kobiet nie przekłada się na zarobki - stawki za miesiąc pracy często nie sięgają nawet najniższej krajowej pensji. Pracownice domowe najczęściej nie są poddane ubezpieczeniom społecznym, nie są chronione prawem pracy. Problemem jest także depresja, będąca wynikiem codziennej styczności z tak trudnymi tematami jak starość, choroba i śmierć.

W ramach działania na Otwartym Jazdowie (Centrum Samopomocy) powstało miejsce spotkań, odpoczynku i rozmów warszawskich opiekunek. Spotkania odbywają się co niedzielę. Najczęściej dla kobiet jest to jedyny możliwy wolny od pracy czas. O formie spotkań decydują uczestniczki. Stworzyłyśmy już wspólną grządkę, wkrótce przy wejściu do osiedla Otwarty Jazdów zasadzimy drzewo kaliny. Dla kobiet jest to silny znak identyfikacji, symbol Ukrainy, ale także ciężkiego losu kobiety – w folklorze przedstawianej w roli gospodyni domowej.

Efektem działań nie jest wytworzony wizualny obiekt, lecz wspólnie spędzony czas oraz relacje międzyludzkie, co jest niezbędne w procesie integracji oraz emancypacji grupy. Planujemy kontynuować spotkania przez całe lato, uwidaczniając w tkance Warszawy osoby, które w nim żyją, pracują i są jej nieodłączną częścią.

Zobacz także: