Magazyn MSN
Dwanaście uwag w kwestii słuchania
Julie Mehretu w tłumaczeniu Błażeja Bauera

1.
Znajdować dynamiczne interwencje [inwencje] w materii
istnienia i bycia. Mityczność. Pragnienie uznania duszy.
Najgłębsze wnętrze, lament radości, euforia.
Medium, Muza, Naczynie, Róg.
istnienia i bycia. Mityczność. Pragnienie uznania duszy.
Najgłębsze wnętrze, lament radości, euforia.
Medium, Muza, Naczynie, Róg.
2.
Wielowymiarowość, polifonia [1]: warunki bycia.
Rozciąganie czasoprzestrzeni – granice nieznanego, niezbadanego – dosięgać i dotykać tej
głębi. Podświadomy upór bycia.
Pogłosy w wyłomie albo,
jako zupełnie inna ewentualność
(jak abstrakcja),
przesuwanie granic istnienia –
docieranie do większych, bardziej złożonych, bardziej istotnych bytów niż te, w które pozwala nam wierzyć większość kultur [2] –
odbudowywanie zdolności wyobraźni
powiększenie, przemienienie
w egzaltację.
głębi. Podświadomy upór bycia.
Pogłosy w wyłomie albo,
jako zupełnie inna ewentualność
(jak abstrakcja),
przesuwanie granic istnienia –
docieranie do większych, bardziej złożonych, bardziej istotnych bytów niż te, w które pozwala nam wierzyć większość kultur [2] –
odbudowywanie zdolności wyobraźni
powiększenie, przemienienie
w egzaltację.

Okładka płyty Jasona Morana inspirowanej twórczością Julie Mehretu.
Kiedy w 2017 roku Julie Mehretu pracowała nad dwiema częściami monumentalnej realizacji HOWL eon (I, II) w opuszczonym kościele w Harlemie, dzieliła tę przestrzeń z zaprzyjaźnionym pianistą jazzowym Jasonem Moranem. On improwizował przy fortepianie, ona — na podnośniku ustawionym przy ścianie. Utwory, które powstały wtedy w kościele, Moran wydał później na albumie „Mass”, a jego okładkę zdobi fragment obrazu Mehretu.
3.
Zrywy, albo harmonijne, spontaniczne pytajniki.
Prężąc się w gabinecie luster naszych
podziurawionych rzeczywistości. Fraktalna dyseminacja i rekonstrukcja
opadania, światła, tempa, rytmu, kształtu, rzeczywistości.
Sprężenie miriad nut w
skowyt, jęk, serenadę
(niczym znak).
Prężąc się w gabinecie luster naszych
podziurawionych rzeczywistości. Fraktalna dyseminacja i rekonstrukcja
opadania, światła, tempa, rytmu, kształtu, rzeczywistości.
Sprężenie miriad nut w
skowyt, jęk, serenadę
(niczym znak).
Mamrot wewnątrz nieprzeniknionej całości
odnajdywanie dźwięku Nagasaki za pomocą fletu
kopanie w wyłomach i przestawianie osi świata
tym jak dotyka cię dźwięk, tym jak dotyka cię znak.
odnajdywanie dźwięku Nagasaki za pomocą fletu
kopanie w wyłomach i przestawianie osi świata
tym jak dotyka cię dźwięk, tym jak dotyka cię znak.
(Kaija Saariaho widzi w komponowaniu muzyki po prostu
„inny rodzaj wyobraźni” niż w malarstwie abstrakcyjnym)
„inny rodzaj wyobraźni” niż w malarstwie abstrakcyjnym)
4.
W obliczu niemożliwego, chwytanie pozostałości, drobin
lamentu i światła.
Elegia, ból, kochanie.
Mistyka dotyka w odosobnieniu.
Heurystyka dotyka przez uniesienie
docierające skądinąd, od innego bytu, [bytów].
Postęp, przyszłość, wyobrażone inne wymiary i
możliwości kochania, bycia.
Z serca i z mowy.
lamentu i światła.
Elegia, ból, kochanie.
Mistyka dotyka w odosobnieniu.
Heurystyka dotyka przez uniesienie
docierające skądinąd, od innego bytu, [bytów].
Postęp, przyszłość, wyobrażone inne wymiary i
możliwości kochania, bycia.
Z serca i z mowy.
wyzwolenie w nieokreśloność [3]
Krnąbrne życie [4].
Rozstawanie się w zgodzie z tym, co się wymyka [5]
Krnąbrne życie [4].
Rozstawanie się w zgodzie z tym, co się wymyka [5]
5.
Przedstawieniowość – coś definitywnego – obnaża niedomagania,
abstrakcja nie posuwa się do tego, symuluje, rozkraja, spaja i rozwirowuje w wielość
rozniecając nieograniczone możliwości przestrzeni, dotyku, emocji i buntu.
Modernistyczny, futurystyczny, niewyczerpany byt, ofiarowujący swoje płuca, swoje dźwięki, swoje kompozycje
celowe kroki w obrębie języka, muzyki, w pojedynkę.
Nieomal lekkomyślność
aby zerwać z i wyrwać się paradygmatom, poza granice.
Jakie to niebiańskie i
nieskończone.
abstrakcja nie posuwa się do tego, symuluje, rozkraja, spaja i rozwirowuje w wielość
rozniecając nieograniczone możliwości przestrzeni, dotyku, emocji i buntu.
Modernistyczny, futurystyczny, niewyczerpany byt, ofiarowujący swoje płuca, swoje dźwięki, swoje kompozycje
celowe kroki w obrębie języka, muzyki, w pojedynkę.
Nieomal lekkomyślność
aby zerwać z i wyrwać się paradygmatom, poza granice.
Jakie to niebiańskie i
nieskończone.
6.
Reorganizacja cząsteczkowej budowy.
Nauka, muzyka, matematyka, ponadczasowe prawdy?
Innowacyjne wydobywanie dźwięków, sześćdziesiąt miliardów lat; historia, natura, emocjonalność, doświadczenie.
Nauka, muzyka, matematyka, ponadczasowe prawdy?
Innowacyjne wydobywanie dźwięków, sześćdziesiąt miliardów lat; historia, natura, emocjonalność, doświadczenie.
7.
Poza wszelką przemoc, nienawiść, rasizm i społeczną śmierć
oto jest normatywność
Coltrane goni za każdym możliwym wymiarem.
Kosmopolityzm
uniwersalizm
buddyzm, hinduizm,
Bóg.
Spostrzeżenia, zauroczenia
umysłu na opiatach
doświadczeniowość. Jeszcze raz.
Piękno.
Słyszeć, to przeobrażenie w doświadczeniu
intelektualne drążenie systemów, galaktyki, Boga
koło kwintowe
świadomość egzystencjalna
transcendencja.
oto jest normatywność
Coltrane goni za każdym możliwym wymiarem.
Kosmopolityzm
uniwersalizm
buddyzm, hinduizm,
Bóg.
Spostrzeżenia, zauroczenia
umysłu na opiatach
doświadczeniowość. Jeszcze raz.
Piękno.
Słyszeć, to przeobrażenie w doświadczeniu
intelektualne drążenie systemów, galaktyki, Boga
koło kwintowe
świadomość egzystencjalna
transcendencja.
8.
Nieustanne wydobywanie, mieszanie, ewoluowanie, przeobrażanie
nienasycone, nigdy wystarczająco.
Niestabilny grunt
ruminacje
teren, ton, ucieczka
rodzaj wynalazczości wyobraźni
niezgoda na fatalizm
z pełną powagą i przekonaniem,
„Nie lubię stać w miejscu” [6].
Radykalnie pokorna świadomość, że postrzegamy
rzeczywistość fragmentarycznie [7].
nienasycone, nigdy wystarczająco.
Niestabilny grunt
ruminacje
teren, ton, ucieczka
rodzaj wynalazczości wyobraźni
niezgoda na fatalizm
z pełną powagą i przekonaniem,
„Nie lubię stać w miejscu” [6].
Radykalnie pokorna świadomość, że postrzegamy
rzeczywistość fragmentarycznie [7].
9.
Swoboda
poruszanie się możliwie jak najbliżej krawędzi
wyzwolenie
przez abstrakcję.
(wspomnienie uwolnienia od przedstawieniowości, jak pozwoliło odnaleźć formę, język)
Rozpętanie oswobadzającej wyobraźni
naraz niepoliczone możliwości
ostateczne sprężenie czasoprzestrzeni.
Przy rysowaniu, wyjście z siebie, poza miejsce, wejście głębiej, w napięty stan
od-przedstawienia, od-cieleśnienia
całkowita utrata kulturowej samoświadomości.
Zatracić się w bicie, wewnątrz dźwiękowego pulsującego układu półzależności, półświadomości, półmózgowości,
odnaleźć WYŁOM [8].
poruszanie się możliwie jak najbliżej krawędzi
wyzwolenie
przez abstrakcję.
(wspomnienie uwolnienia od przedstawieniowości, jak pozwoliło odnaleźć formę, język)
Rozpętanie oswobadzającej wyobraźni
naraz niepoliczone możliwości
ostateczne sprężenie czasoprzestrzeni.
Przy rysowaniu, wyjście z siebie, poza miejsce, wejście głębiej, w napięty stan
od-przedstawienia, od-cieleśnienia
całkowita utrata kulturowej samoświadomości.
Zatracić się w bicie, wewnątrz dźwiękowego pulsującego układu półzależności, półświadomości, półmózgowości,
odnaleźć WYŁOM [8].
10.
Działanie:
Przeciwko właściwościom rzeczywistości; machinacjom białej supremacji stale dookreślającym i odgraniczającym bycie; przeciwko dyktatowi języka, przedstawieniowości; przeciw konstruktom i mechanizmom społecznego uśmiercenia; w obliczu traumy ucieleśnionej; w odpowiedzi na terror, wojnę i bezwzględne tłumienie jednostkowego i kolektywnego istnienia.
Przeciwko właściwościom rzeczywistości; machinacjom białej supremacji stale dookreślającym i odgraniczającym bycie; przeciwko dyktatowi języka, przedstawieniowości; przeciw konstruktom i mechanizmom społecznego uśmiercenia; w obliczu traumy ucieleśnionej; w odpowiedzi na terror, wojnę i bezwzględne tłumienie jednostkowego i kolektywnego istnienia.
Opór, niezgoda na zdziesiątkowanie do znikomych części.
11.
Wyczekiwać: bity, miary, dane, infrastruktura, symbole władzy
lutowanie ich do nowej maszynerii, zespalanie części ze znakami co przychodzą i próbują
uformować coś innego, czytelnego, ale osuwają się w swoją własną nieczytelność.
(wynalezienie języka, systemu znaków)
Znakom to nie przeszkadza,
to one przyprawiają o ból głowy [9].
lutowanie ich do nowej maszynerii, zespalanie części ze znakami co przychodzą i próbują
uformować coś innego, czytelnego, ale osuwają się w swoją własną nieczytelność.
(wynalezienie języka, systemu znaków)
Znakom to nie przeszkadza,
to one przyprawiają o ból głowy [9].
12.
„Zawsze mówię że to jest jak patrzenie w słońce, usłyszeć
Coltrane’a to zobaczyć najjaśniejsze słyszalne światło świata” [10].
Drążenie w tej głębi, najgłębszej głębi siebie, żeby rozciągnąć i rozszerzyć
czasoprzestrzeń na nieskończone kosmiczne odcienie wolności.
Czy przestrzeń intuicji, wsobności, może być przestrzenią wspólnotowości?
Przestrzeń mamrotu, może wręcz podwspólna? Czy taka przestrzeń może stanowić ontologiczny zbór oporu?
Intuicja jako ontologiczny zbór oporu.
Uparte trwanie nieuchwytnej wielości bytów
wysławiających to co rzeczywiste [11].
Coltrane’a to zobaczyć najjaśniejsze słyszalne światło świata” [10].
Drążenie w tej głębi, najgłębszej głębi siebie, żeby rozciągnąć i rozszerzyć
czasoprzestrzeń na nieskończone kosmiczne odcienie wolności.
Czy przestrzeń intuicji, wsobności, może być przestrzenią wspólnotowości?
Przestrzeń mamrotu, może wręcz podwspólna? Czy taka przestrzeń może stanowić ontologiczny zbór oporu?
Intuicja jako ontologiczny zbór oporu.
Uparte trwanie nieuchwytnej wielości bytów
wysławiających to co rzeczywiste [11].