Zawód: Architekt
WARSZAWA W BUDOWIE 5

Zawód: Architekt, WARSZAWA W BUDOWIE 5

Wystawa towarzysząca piątej edycji festiwalu WARSZAWA W BUDOWIE - „Zawód: Architekt” - zajmuje dwa piętra Muzeum Historycznego Miasta Stołecznego Warszawy przy rynku Starego Miasta 28-42.

Zapraszamy w każdą sobotę i niedzielę o godz. 14.00 na bezpłatne oprowadzania z przewodnikiem. Dla anglojęzycznych gości przygotowaliśmy dodatkowe oprowadzania w piątki i soboty o 12.30.

Wystawa proponuje wejście w świat codziennej pracy architektów oraz poznanie języka projektu architektonicznego. Interesują nas decyzje podejmowane w zaciszu pracowni, przy komputerze lub na spotkaniu z klientem. To one mają znaczenie dla zrealizowanego budynku i przyszłości miasta. Wybory architektów materializują się w przestrzeni.

Do czynności od zawsze przynależnych architekturze należy rysowanie. Rzeczywistość współczesnego projektu, tworzonego przy pomocy nowoczesnego oprogramowania, była inspiracją dla aranżacji wystawy przez pracownię 137 kilo. Widzom zwiedzającym ekspozycję towarzyszy zawsze jakiś motyw zaczerpnięty z symboliki projektów technicznych. Wniknięcie w czarno-biały wydruk rysunku wygenerowanego w programie komputerowym, umożliwiają symbole graficzne oznaczające na przykład szkło, stal bądź kamień. To one są inspiracją dla oprawy poszczególnych sal na wystawie (na przykład: oznaczenie parkietu zostało połączone z wuesemowskim społecznikostwem, zaś izolacji z problemami etyki zawodowej architektów).

Widzowie wchodzą galerią na pierwsze piętro, poprzez Lapidarium muzealne od ulicy Nowomiejskiej. Odkrywają, że siedziba muzeum mieści się w jedenastu kamienicach tworzących pierzeję rynku. W czasie powojennej odbudowy starówki, odrobinę przeprojektowane wnętrza, stworzyły nową jakość przestrzenną. Powstało Muzeum miasta pozszywane z fragmentów jego tkanki. I choć odbudowujący je architekt Stanisław Żaryn (1913-1964) nie był modernistą, ale raczej konserwatorem i zwolennikiem urządzenia nowego muzeum w szacunku do przeszłości, to jednak pod historyczną skórką kryją się stosowane w czasie odbudowy postulaty nowoczesnej architektury. Architektowi towarzyszyło dalekowzroczne myślenie o przyszłości odbudowanego, a przy okazji „poprawionego” miasta.

Muzeum prezentowało historię kultury materialnej i przestrzennych przemian Warszawy poprzez architekturę i ocalałe przedmioty. Spotkanie z postaciami dawnych mieszkańców odbywało się tu również poprzez dotknięcie balustrady klatki schodowej, oglądanie srebrnej zastawy stołowej czy wdychanie zapachu wydzielanego przez belkowanie stropu mieszkania. Zwiedzanie polegało na fizycznym doznaniu architektury i kameralnej skali wnętrz mieszkalnych. Muzeum było zmaterializowanym manifestem odbudowy, zaś jego otwarcie w 1953 r. towarzyszyło otwarciu Starówki. Nad urządzaniem ekspozycji pracowało kilkunastu architektów. Wystawa główna festiwalu – „Zawód: Architekt” – poświęcona profesji architekta, w tym miejscu nabiera dodatkowego sensu.

Kultura materialna jest prawdziwym sejsmografem miejskich przemian. Jednocześnie w Warszawie odczuwamy niedosyt wystaw prezentujących wyniki pracy architektów. Decydujemy się więc na bliskie zbliżenie do warsztatowych artefaktów związanych z projektowaniem budynków w postaci rzutów, przekrojów i renderingów. Towarzyszy nam przekonanie, że ludzie poznają samych siebie poprzez przedmioty, które wytwarzają. Szukamy więc, w rysunkowych projektach i wytwarzanych przez architektów lub na ich polecenie renderingach, czegoś więcej niż tylko zrealizowania założeń projektowych. Rzut budynku to nie tylko spełnienie estetycznych oczekiwań klienta czy po prostu poprawnie zaprojektowana przestrzeń. W dokumentacji projektowej szukamy odpowiedzi na ważne pytania nurtujące środowisko architektów. Przyglądanie się temu środowisku pozwoli nam spojrzeć na procesy kształtujące przestrzeń dzisiejszej Warszawy z innej perspektywy.

Richard Senett w książce „The Craftsman” podkreśla wagę ludzkiego dążenia do fachowości, w którym łączy się twórcze myślenie i pragmatyzm pracy warsztatowej. Dążenie do bycia specjalistą i fachowcem w swojej dziedzinie jest więc jednym z podstawowych rysów każdego zawodu, a w szerszej perspektywie – kondycji ludzkiej. Tak często mitologizowany w pracy architektów podział na homo faber (ucieleśniający momenty twórcze) i animal laborens (związany z materialnością i pracą ręki) nie musi oznaczać konfliktu. Zakładamy więc, że człowiek-zwierzę pracujące rozwija się dzięki zdobywanym umiejętnościom, zaś nabiera godności dzięki fachowości.

Chcielibyśmy, by oglądający wystawę poznali warunki, w jakich działają dążący do dobrego wykonywania swojej pracy architekci. Jakie są ich kluczowe zawodowe dylematy? Jakie problemy podlegają negocjacjom i kiedy ponoszą w nich fiasko?
Jednocześnie, co gorzko komentował włoski architekt-brutalista Giancarlo de Carlo, w tekście “Odbiorcy architektury”, który będziemy często przywoływać w tegorocznym festiwalu, profesja architekta jest bardzo związana z warunkami zewnętrznymi, które zazwyczaj oznaczają konieczność określenia się wobec władzy: „We wszystkich epokach, niezależnie od doniosłości swojej funkcji, architekt miał realizować wizję świata tych, którzy dzierżyli władzę. Architekci zawsze potrzebowali pieniędzy, materiałów, ziemi i legitymizacji dla swoich działań. Wszystko to mogła im zapewnić tylko dominująca władza, dlatego z definicji musieli się z nią identyfikować, nawet gdy w konsekwencji stawali się tylko narzędziem w jej rękach.”

Temu problemowi poświęcamy historyczną część ekspozycji, odwołującą się do międzywojennej wystawy realizowanej przez architektów i urzędników na zlecenie prezydenta Starzyńskiego. „Warszawa wczoraj, dziś, jutro”, otwarta w Muzeum Narodowym w Warszawie w 1938 roku, prezentowała rozwój stolicy, postęp w głównych dziedzinach życia i najbliższe plany miasta. Znajdowały się w niej różne komunikaty od władz zarówno do mieszkańców, np. nawoływanie do darowania ziemi na rzecz miasta, jak i do urzędników. Dla tych ostatnich wystawa miała mieć rolę dydaktyczną. Architekci zaś, jako współtwórcy wystawy, byli nie tylko autorami prezentowanych treści – budynków prezentowanych na fotografiach oraz niezliczonych makiet, ale zapewnili też „stelaż wystawy” (aranżację przestrzenną i elementy wystawiennicze). Oprawa plastyczna ekspozycji, której głównym projektantem i kierownikiem artystyczno – architektonicznym był Janusz Ostrowski przy współpracy Tadeusza Filipczaka, stworzyła grupa młodych architektów, wychowanków Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej. Znaczące, że jej elementem była nie tylko dzielnica-pomnik dla Marszałka (jej makietę odtwarzamy specjalnie na naszą wystawę), ale też architektoniczny ołtarz dla władzy. Biusty Marszałka Rydza-Śmigłego i Prezydenta Mościckiego flankowały portret ojca niepodległości Józefa Piłsudskiego (może lepiej będzie Popiersie Marszałka Rydza-Śmigłego i Prezydenta Mościckiego stały obok portretu ojca niepodległości Józefa Piłsudskiego) Przypadek sprawił, że są to jedyne zachowane obiekty, jakie udało się odnaleźć. Ołtarz władzy prezentowany na naszej ekspozycji puentuje zależności państwa i architektury w Dwudziestoleciu. Władze interweniowały wówczas w planowanie, rynek budowlany i samą organizację życia architektonicznego. Udzielały budującym pomocy terenowej i finansowej (ustawa o państwowym funduszu mieszkaniowym, 1919; ustawa o odstąpieniu gruntów państwowych spółdzielniom mieszkaniowym, 1921). Państwo wkroczyło też na rynek budowalny w charakterze inwestora (utworzenie Banku Gospodarstwa Krajowego, 1924).
Wiele do myślenia na temat architektów w przeszłości i dziś daje stwierdzenie architekta Jana Minorskiego, w jego artykule podsumowującym działalność architektów przed 1939 r., w którym stwierdza, że architekci-intelektualiści nie byli wtedy pokłóceni z państwem.

Jak wyglądają stosunki architektów i państwa dzisiaj? Czy jest prawdą, że za wolnością gospodarczą ukryto w Polsce brak polityki przestrzennej? Zapewne kolejnym rządom umknął problem stworzenia jasnej strategii architektonicznej przemiany kraju oraz narzędzi jej realizacji. Niedokończonym projektem pozostało też mocno popierane w dwudziestoleciu i PRL mieszkalnictwo. Projekty strategiczne w rodzaju „Polskiej polityki architektonicznej – polityki jakości krajobrazu, przestrzeni publicznej, architektury” (opracowany z inicjatywy Polskiej Rady Architektury z udziałem specjalistów m.in. ze Stowarzyszenia Architektów Polskich i Towarzystwa Urbanistów Polskich, na podstawie założeń przyjętych przez Kongres Architektury Polskiej w maju 2008, w maju 2009 przekazany Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministrowi Infrastruktury do wykorzystania przy pracach legislacyjnych) ciągle są o krok od wdrożenia. Z jakiegoś nieznanego powodu krok ten nie jest jednak wykonywany. W odróżnieniu od międzywojnia i PRL, kiedy to architekci zbyt ciasno byli wpisani w propagandę modernizacji i postępu po 1989 roku, ta grupa zawodowa nie miała pozytywnego wpływu na rzeczywistość, a nawet, jak mówi w debacie architektów Marcin Sadowski z pracowni JEMS Architekci: „Nasze organizacje są odsuwane od prac legislacyjnych, a wśród autorów regulacji brak jest praktykujących architektów.”

Czyż nie jest komentarzem do sytuacji tego środowiska, że ministerstwo odpowiedzialne za przestrzeń daje już w nazwie swojej strony internetowej zgoła inny komunikat? (zob.: www.transport.gov.pl).

W czasach łatwej transmisji architektury w różne części globu, ekspansji ekonomicznej oraz kryzysów ekonomicznych architektów czeka więcej wyzwań etycznych. Ważne, by w czasach rynkowych nacisków i problemów z bezładnie urbanizowaną i przekształcaną w latach 90. przestrzenią kraju, architekci zadawali sobie kilka podstawowych pytań: dla kogo buduję? Czy moje działania są regulowane, a jeśli tak, to przez kogo? Do jakich wartości i priorytetów jestem przywiązany?
 

Zobacz także:

Inne archiwalne wydarzenia z tego cyklu:

19:00 Wernisaż Otwarcie festiwalu WARSZAWA W BUDOWIE 5Tim Exile na Starówce Rynek Starego Miasta
Rynek Starego Miasta 28-42, Warszawa
17:00 Warsztaty Projekt na każdy dzień tygodniaWARSZAWA W BUDOWIE 5 Muzeum Historyczne m. st. Warszawy
Rynek Starego Miasta 28-42, Warszawa
18:00 Seminarium Walka o idee a walka o ławkę w parkuWARSZAWA W BUDOWIE 5 Muzeum Historyczne m. st. Warszawy
Rynek Starego Miasta 28-42, Warszawa
18:00 Wykład Miasto bezmiejskie i niebyłeWARSZAWA W BUDOWIE 5 Muzeum Historyczne m. st. Warszawy
Rynek Starego Miasta 28-42, Warszawa
20:00 Film Fasady. Wszyscy jesteśmy architektamiWARSZAWA W BUDOWIE 5 Muzeum Historyczne m. st. Warszawy
Rynek Starego Miasta 28-42, Warszawa
18:00 Sesja IBA Warszawa?WARSZAWA W BUDOWIE 5 Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Emilia
ul. Emilii Plater 51, Warszawa
18:00 Warsztaty Mapa architekturyWARSZAWA W BUDOWIE 5 Muzeum Historyczne m. st. Warszawy
Rynek Starego Miasta 28-42, Warszawa
14:00 W przestrzeni publicznej Jak brzmi Stare Miasto?WARSZAWA W BUDOWIE 5 Muzeum Historyczne m. st. Warszawy
Rynek Starego Miasta 28-42, Warszawa
16:00 Oprowadzanie Architekci opowadzająWARSZAWA W BUDOWIE 5 Muzeum Historyczne m. st. Warszawy
Rynek Starego Miasta 28-42, Warszawa