Religijny performans lat 90.

  • Religijny performans lat 90.
    Kadr z filmu "Wielka jest moc mojej modlitwy (Ojcze Nasz)", dzięki uprzejmości artysty

Filmoteka Muzeum prezentuje rejestracje trzech performansów o tematyce religijnej z początku lat 90. Ich wykonawcy – Paweł Kwiek w „Wielka jest moc mojej modlitwy (Ojcze nasz)”, Andrzej Różycki w „Razem na Wschodniej”, Zbigniew Warpechowski w „Rogu pamięci” niezależnie od siebie poszukują sposobu na wyrażenie treści religijnych w języku działań performatywnych.

Zanim wraz z książką „Wierzyć i wiedzieć” Jürgena Habermasa rozpoczęła się dyskusja o postsekularyzmie – wzroście roli religii w europejskich społeczeństwach na początku XXI wieku, dekadę wcześniej religijny renesans dokonał się w krajach byłego bloku socjalistycznego. Zachodzące zmiany były alarmistycznie anonsowane jako „zemsta Boga” przez Gillesa Kepela, bo z racji historycznych doświadczeń był to powrót, oskarżanej o fundamentalizm, religijnej ortodoksji. Jednak same treści religijne były już obecne w polskiej kulturze opozycyjnej w latach 80. – w przypadku sztuki należy wspomnieć wystawy przykościelne. Zasadnicza zmiana po ’89 roku polegała na przyznaniu religii dominującej pozycji w nowym porządku symbolicznym.

W narracjach krytyki dekada lat 90. utrwaliła się jako epoka sztuki krytycznej, która była antagonistycznie nastawiona do uprzywilejowywania katolicyzmu. Zarazem w tym samym czasie w polskiej sztuce współczesnej równie prężnie funkcjonował nurt religijny. Paweł Kwiek, Andrzej Różycki, Zbigniew Warpechowski, niezależnie od siebie poszukiwali sposobu na wyrażenie treści związanych z wiarą w języku działań performatywnych. Wszyscy trzej działali na marginesie oficjalnego nurtu życia religijnego, bez instytucjonalnej akceptacji Kościoła. Wspólnie podzielali przekonanie o zanikaniu treści religijnych w sztuce, sceptycyzm wobec transformacyjnych przemian, potrzebę zwrotu w stronę wspólnotowej emocjonalności rytuałów. Możemy ich nazwać za Zbigniewem Warpechowskim „awangardowymi konserwatystami”.

W przypadku każdego z twórców religijność jest pojęciem pojemnym, niejednoznacznym i będącym bardziej poznawczym wyzwaniem niż stabilną tożsamością. Zobaczenie ich postaw w pełnej złożoności wymaga cofnięcia się do awangardowego doświadczenia, prób rozszczelnienia języka religijnego i przekroczenia horyzontu ideowego. W efekcie finalna religijność choć jest bliźniacza na poziomie deklaracji, przybiera odmienne konkretyzacje u poszczególnych artystów: „Wielka jest moc mojej modlitwy (Ojcze nasz)” Kwieka – ćwiczenia duchowe, „Razem na Wschodniej” Różyckiego – poszukiwanie sacrum w świecie, „Róg pamięci” Warpechowskiego – gniewny manifest na kierunek przemian współczesnego świata.

Zobacz także: